• Wleźć w każdą dziurę

    Ryszard Żuchowski
  • Chwila odpoczynku

    Ryszard Żuchowski
  • Siedem dni z siedmiolatkiem

    Ryszard Żuchowski
  • Trochę wody dla ochłody

    Ryszard Żuchowski
  • Cudowne 9 miesięcy

    Ryszard Żuchowski
  • 13 sekunda życia

    Ryszard Żuchowski
  • Czego możemy nauczyć się od własnych dzieci

    Ryszard Żuchowski
  • Szukając siebie

    Ryszard Żuchowski
  • Sztuka w małych rączkach

    Ryszard Żuchowski
  • Samodzielność w najczystszym wydaniu

    Ryszard Żuchowski

O sobie

Fotografowanie zawsze było moim marzeniem. Gdy moja siostra wygrywała konkursy fotograficzne, ja byłem na etapie robienia zdjęć pamiątkowych znajomym. Były tak skadrowane, że nie mieli oni głów. Potem stałem się nadwornym fotografem drużyny harcerskiej. Biegałem w krótkich spodenkach z Zenithem. To że muszę zrobić zdjęcie popychało mnie zawsze do tego, żeby być pierwszym na szczycie góry i ostatnim z niej zejść. Gdy skończyłem szkołę filmową zająłem się pracą za kamerą. Powrót do fotografii nastąpił, gdy urodził mi się pierwszy syn. Obecnie mam czwórkę dzieci. W tym gorącym rodzinnym tyglu szukam czasu na własne zainteresowania, czyli... na fotografowanie. To, czego jeszcze nie zrealizowałem, to fotograficzna wyprawa do dalekiego kraju z moim synem. Obiecałem mu to.